niedziela, 10 sierpnia 2014

Prolog.

Mając 9 lat pomogłam tacie włamać się do bazy danych Marynarki Stanów Zjednoczonych. Mając 12 lat, złamałam stu szesnastobitowy kod zabezpieczający bazę danych chroniący archiwa państwowe w Polsce. W wieku 14 namierzyła mnie Agencja Wywiadu i udowodnili mi że nie nadaję się do zwykłej szkoły podstawowej dając mi super komputer i każąc się wykazać. W 6 godzin włamałam się do bazy danych Rosyjskiej Agencji Wywiadu. Mając 16, zaczęłam naukę w Skyrunner Academy i nadal tu jestem. Z zewnątrz to zwykła szkoła. Zwykły szary budynek a obok akademik. Boisko i sala gimnastyczna. Ja jednak wiem że jest inaczej. Nie dziwi mnie fakt że wchodząc do pozornie zwykłej przyszkolnej kafejki i prosząc o skorzystanie z toalety podłoga się pod Tobą zapada i wychodzisz obok gabinetu dyrektora który mieści się pół kilometra dalej za murami bezpiecznej szkoły. Tylko uczęszczający do tej szkoły wiedzą o 10 podpoziomach, niezliczonych tunelach i korytarzach mieszczących się pod budynkiem. Tylko my wiemy że w szkole mieści się sprzęt, o którym wiedza może powalić na kolana cały system obronny USA. Najinteligentniejsze mózgi z całego kraju szkolą się tu, w Skyrunner. Uczę się w tej szkole dopiero pół roku i nadal odkrywam to miejsce. Właśnie skończył się semestr a nam ogłoszono że do szkoły przybywają nowi uczniowie. Chłopcy. Wyczuwam świetną zabawę.
Jestem Joy i chodzę do szkoły dla szpiegów.





________________________
Lekkie odświeżenie z beznadziejnego fandomowego romansidła w konkretne opowiadanie.
Może coś wymyślę, cholera...
Gabi.

1 komentarz:

  1. Świetny i zachęcający do dalszej lektury prolog. Czekam na rozwinięcie :P

    OdpowiedzUsuń